Wszystkie artykuły » Aktualności » Ruch w sieci przenosi się do mobile

Ruch w sieci przenosi się do mobile

internet mobile

avemario/bigstockphoto.com

Już ponad połowa użytkowników Internetu korzysta z urządzeń mobilnych. Trudno zresztą nie zauważyć, że coraz więcej wokół nas smartfonów czy tabletów. Czy jednak oznacza to, że tradycyjne komputery będą powoli odchodzić do lamusa?

W Europie dominują komputery, ale w Polsce już nie

Jeszcze kilka lat temu korzystanie z sieci kojarzyło się przede wszystkim z tradycyjnymi komputerami – czyli przede wszystkim laptopami czy desktopami. Jednak w ostatnich latach telefony stały się bardzo zaawansowane technicznie. Tak bardzo, że wiele osób korzysta z Internetu już tylko przez nie. Często jest to wygodne lub nawet wygodniejsze niż przez komputery. To na smartfony na przykład dostępne są nowoczesne aplikacje, z większości z nich nie da się korzystać przez tradycyjne komputery. Z drugiej strony, na klasycznych desktopach wygodniej na przykład ogląda się filmy lub pisze dłuższe teksty.

A jak wygląda to w liczbach? Według serwisu statcounter, na świecie ruch mobilny przegonił ten z desktopów pod koniec 2016 roku. I ciągle tendencja jest taka, że mobile rośnie, natomiast ruch tradycyjny spada. Co ciekawe, w krajach rozwijających się ruch mobile rośnie znacznie szybciej niż w krajach już rozwiniętych. W krajach afrykańskich czy niektórych częściach Azji nietrudno dostać smartfon i łatwo kupić przez niego dostęp do Internetu. Dodatkowo, w mniej zamożnych krajach laptop uznaje się nierzadko za zbytek, a telefon to w końcu bardziej praktyczna rzecz. W Europie natomiast ciągle dominuje ruch tradycyjny. W Wielkiej Brytanii mobile generuje nieco ponad 44 procent, ale w Niemczech – już niecałe 30 procent. We Francji natomiast jedynie 22 proc. Ze statystyk statcounter wynika, że ruch mobilny to u nas 56 procent całego przepływu danych w sieci.

Czy przyszłość to mobile?

Większość ekspertów nie ma wątpliwości co do odpowiedzi na pytanie, dlaczego ruch mobilny tak dynamicznie rośnie. To coraz lepsze telefony, coraz ciekawsze aplikacje, ale też bardziej atrakcyjne pakiety usług telekomunikacyjnych dla ruchu mobilnego. Pozostaje oczywiście pytanie, czy tendencja ta się utrzyma i mobile będzie rósł ciągle w takim samym tempie, czy może w pewnym momencie się zatrzyma. Niektórzy specjaliści są przekonani, że w dość bliskim okresie ruch mobilny dotrze do punktu, w którym przestanie już rosnąć. Dlaczego? Chociażby dlatego, że nie pojawiają się urządzenia, które mogłyby generować dodatkowy ruch mobilny. A smartfona przecież niemal każdy już ma. Można przewidywać, że ich użytkownicy będą jeszcze więcej czasu spędzać w sieci, ale przecież dobiją kiedyś do granicy wzrostów. Może więc pojawią się jednak kolejne obiecujące urządzenia mobilne? Eksperci są sceptyczni i wskazują na tablety. Ruch z tabletów praktycznie od 10 lat nie wzrasta i jest na poziomie kilku procent. Nowe urządzenia, jak chociażby smart-watch’e czy zestawy VR odpowiadają natomiast za minimalny ruch w sieci. Wydaje się zatem, że mobile ma jeszcze potencjał do wzrostów, ale zapewne nie będzie trwało to wiecznie. Chyba że na rynku pojawi się kolejne rewolucyjne urządzenie mobilne.